Słowacja - wino Drukuj
Wpisany przez Administrator   
czwartek, 09 października 2008 12:30
Powszechnie się uważa, że Słowacja dzieli się na część piękną i część południową. To nie jest prawda, wytrawny lis znajdzie na południu smakowite kąski dla siebie i rodziny. Warto zatrzymać się na noc w okolicach Bratysławy, np. ślicznie położonym Svatyn Jurze czy Pezinoku. W okolicznych Małych Karpatach sporo twz. Horyskych hoteli. Wygody może umiarkowane, ale cisza i świeże powietrze po znojnej drodze jak znalazł.

Niedaleko , Modrej, niepozorna, acz słynna fabryka majoliki oraz sklep przyfabryczny – brytfanny i inne atrakcje. Jeżeli uda się namówić rodzinę na Aquathermal Senec, czyli zespół basenów – wygraliśmy: dziewięć basenów zajmie dziatwę na dłużej. Jeśli nie – można zwiedzić zamek Cerveny Kamen: forteca z naprawdę imponującymi piwnicami, największymi w Europie à l’epoque, podobno wg projektu Alberchta Durera. Piwnice swego czasu służyły za magazyn, jako, że zamek należał do bankierskiego rodu Fuggerów.

A ich krewnymi byli Fukierowie z Warszawy, którzy przed II wojną szczycili się największą w świecie kolekcją starych tokajów (później wszystko wypił marszałek Goering, może nie sam, ale to już inna historia). Tłumaczymy dzieciom, że w tej części Europy wszystko łączy się ze wszystkim, a następnie prowadzimy je na pokazy tresowanego ptactwa, a sami w tym czasie zwiedzamy winiarnię Fuggerovego Domu, całkiem blisko zamku. W Senkvicach znajduje się firma p. Sebo (Karpatska Perla) w Modrej Miroslav Dudo w Pezinoku Milan Pavelka, nieco dalej, bo w Trnavie, Mrva&Stanko – a w Vistuku niejaki pan Alojz Kukumberg. Emblemat Malokarpatskiej Vinnej Cesty na budynku oznacza winiarza lub możliwość noclegu. Skromność niektórych winiarni budzi wątpliwości, wina mogą się wydawać cienkie, pozbawione owocu i nieciekawe, ale trzeba pamiętać jakie były niedawne początki.

Może i Słowacja nie jest jeszcze winiarskim tygrysem, w tym kraju sprawy idą wolno, ale – zazwyczaj – w dobrym kierunku. Pija się tu Veltlinske Zelene, Ryzlingi Rynskie i Vlasskie, sympatyczne bywają wina z późnego zbioru (l’adovy Vyber). Naprawdę ciekawe bywają zwykłe, chłopskie, uczciwie zrobione wina, obowiązkowo w towarzystwie gospodarza, który z uprzejmym zdziwieniem przygląda się naszym notatkom.  
Poprawiony: czwartek, 09 października 2008 12:32